czwartek, 28 kwietnia 2016

Rozdział 2 "Light"


4:29
Masz (4) nowe wiadomości od: blaize62

Jak szybko wytrzeźwieć?
*
Śpisz?
*
Dlaczego wszyscy śpią i nikt mi nie odpisuje?
*
Ja pierdole, przepraszam, dobranoc.

Mino otworzył oczy prawdopodobnie tylko dlatego, że muzyka w odtwarzaczu właśnie została przerwana przez sygnał powiadomienia. Niewyraźnie spojrzał na ekran, który dawanym światłem powodował zaspanym oczom ból. Otworzył wiadomości i z na wpół świadomym umysłem począł odpisywać.
xminox: Znam tylko jeden sposób. Idź spać, ale najpierw wypij słodką herbatę, po przebudzeniu nie będzie tak źle. Jesteś w domu?
Blaize62: Nie jestem w domu. Nie wiem gdzie jestem. Zaraz skończy mi się internet w telefonie. Dzwoń/pisz na ten numer 733562890 jeśli chcesz
xminox: Jesteś pewny?
blaize62: Jestem pewny, ze wtedy chociaż mnie nikt nie zabije po drodze.
Rozbudzony Mino zrobił wielkie oczy, ale po chwili dotarło do niego, że sytuacja choć ekstremalnie dziwna, rzeczywiście może być groźna. Nie wiedział gdzie mieszka jego rozmówca, nie znał kraju jego pochodzenia ani miasta, nie wiedział czy jego dom to ładny szeregowiec, apartament na strzeżonym osiedlu czy może mieszkanie na blokowisku pełnym łysych typów gotowych do wpierdolu za darmo. Wiedział tyle, że chłopak imieniem Blaze jest nieźle najebany, sam, nad ranem i w drodze przydarzyć może mu się tak naprawdę wszystko. Wpisując numer zadecydował.
Usłyszał cichy sygnał. Sprawdził czy drzwi od pokoju są zamknięte, nie chciał budzić mamy podejrzanymi nocnymi rozmowami...z nieznajomym. Ktoś odebrał.
-Halo.
-Halo. Jesteś Blaze?
-Tak. Mino?
-To ja. Dotarłeś do domu?
-Jeszcze nie, mam do przejścia 2 skrzyżowania i już będę.
-Skąd jesteś?-chwila ciszy
-Nie powiem ci skąd jestem, ale mogę opisać ci, co widzę. Będzie to mój sugestywny opis tego jakże pięknego miasta!-dodał z pijacką euforią, że znalazł słuchacza.
Przez 7 minut Mino zapoznawał się oczami wyobraźni z wyglądem ulic, drzew, sklepów i pierwszych autobusów z miasta, o którym wiedział tylko tyle, że znajduje się w Europie. 'Chociaż nie gadam z jakimś wieśniakiem w środku nocy'-pomyślał, kiedy już na dobre się rozbudził. Chwilę później Blaze zakończył swój monolog oświadczając, że jest przed klatką i pilnie potrzebuje uwolnić dłoń od telefonu żeby poszukać kluczy.
-Mogę ci coś jeszcze powiedzieć?
-Yyyy...myślę, że nie będzie z tym problemu?
-Masz bardzo przyjemny głos, chociaż niewiele mówiłeś. To dlatego, że ja gadałem do siebie. Szkoda, bo rzadko ludzie wydają dźwięki, które mnie nie drażnią. Bardzo ładny, elastyczny głos.
Zdezorientowany wyznaniem Mino zdobył się tylko na 'Dzięki. To dobranoc' wypowiedziane tak szybko, że prawie niezrozumiale.

Opadł na poduszkę i spojrzał na zegar wskazujący na 4:45. Czuł się dziwnie zmęczony tą sytuacją. Chore myśli nigdy nie odpuszczały. 'Gadałem z obcym kolesiem przez telefon w środku nocy, a on mi powiedział, że mam ładny głos, nie, że przyjemny, plastyczny...? Ja pierdolę, dlaczego sam sobie komplikuję życie, gdybym miał normalną rodzinę to bym wiedział, że takich rzeczy się nie robi i koniec...'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz